Wpisany przez Administrator   

Drodzy Przyjaciele naszej wspólnoty,

W związku ze zniesieniem od 30 maja br. limitu wiernych podczas nabożeństw w świątyniach z radością zapraszamy do licznego świętowania nadchodzących uroczystości Zesłania Ducha Świętego oraz Trójcy Przenajświętszej.

1. Jednocześnie na podstawie zarządzeń władz państwowych i dekretu metropolity krakowskiego z dnia 28 maja 2020 roku informujemy, że:
- na terenie archidiecezji krakowskiej przestaje obowiązywać ogólna dyspensa od obowiązku uczestniczenia w niedzielnej i świątecznej mszy św.
- wspomnianym dekretem arcybiskup metropolita udzielił takiej dyspensy dla następujących grup wiernych:
a) osób w wieku 65 lat i więcej,
b) osób z objawami infekcji (kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.),
c) osób, które czują obawę przed zarażeniem, zachęcając wiernych objętych dyspensą do osobistej i rodzinnej modlitwy w domach oraz duchowej łączności z celebrowaną Eucharystią za pośrednictwem mediów.
2. W naszej kaplicy nadal obowiązują zalecenia sanitarne mające na celu wzajemną ochronę przed zakażeniem (zachowanie odpowiedniej odległości, zasłanianie ust i nosa, korzystanie z płynów dezynfekujących).
3. W dalszym ciągu zachęcamy do przyjmowania komunii św. na rękę.

Z nadzieją na rychłe ustanie epidemii i powrót do zdrowia wszystkich chorych powierzamy Was Najświętszemu Odkupicielowi i Matce Bożej od Dobrego Wykupu.

Bracia Trynitarze

 
Wpisany przez Administrator   

Drodzy Przyjaciele naszej wspólnoty,

Zgodnie z rozporządzeniem władz państwowych oraz zaleceniami Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski od 25 marca br. zapraszamy do udziału w liturgii sprawowanej w naszej kaplicy wyłącznie tych, którzy zgłosili intencję mszy świętej, w liczbie nie większej niż pięć osób. Zapewniamy, że wszystkie zamówione intencje są odprawiane.

W sprawach innych (spowiedź, rozmowa duszpasterska, zgłaszanie intencji) prosimy o kontakt telefoniczny pod nrem: 538 332 138 lub przez internet ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ).

Taka sytuacja potrwa do 11 kwietnia br. Mamy nadzieję, że dzięki wspólnemu wysiłkowi oraz solidarnej modlitwie i uczynkom miłosierdzia wkrótce będziemy mogli powrócić do radości wielbienia Trójcy Przenajświętszej w licznych zgromadzeniach religijnych.

W tym trudnym czasie wszystkich Was, a szczególnie chorych i tych, którzy niosą im pomoc, obejmujemy modlitwą i powierzamy Najświętszemu Odkupicielowi oraz wstawiennictwu Matki Bożej od Dobrego Wykupu.

BraciaTrynitarze

 

 
Wpisany przez Administrator   

Laikat trynitarski

„Chrystus pełni swe prorocze zadanie aż do pełnego objawienia się chwały – nie tylko przez hierarchię, która naucza w Jego imieniu i Jego władzą, ale także przez świeckich, których po to ustanowił świadkami oraz wyposażył w zmysł wiary i łaskę słowa, aby moc Ewangelii jaśniała w życiu codziennym, rodzinnym i społecznym” (Vaticanum II).

Świecki wymiar charyzmatu trynitarskiego to:

· Uwielbienie Przenajświętszej Trójcy poprzez dążenie do osobistego uświęcenia według stanu życia oraz dzieła miłosierdzia. Przyczynianie się ze wszystkich sił do chwały Trójcy i do wyzwalania braci.

· Uznanie św. Jana de Matha za Ojca i Patriarchę. Znajomość historii i duchowości Zakonu Przenajświętszej Trójcy.

· Poczucie wspólnoty w ramach Rodziny Trynitarskiej grupującej duchownych, zakonników, zakonnice oraz świeckich.

· Solidarność z ubogimi i niewolnikami naszych czasów. Praktyczne zaangażowanie w misję redempcyjną (odkupieńczą).

· Inspirowanie własnych środowisk w duchu braterstwa i wyzwolenia. Krzewienie gościnności, otwartości i gotowości do służby cierpiącym z powodu prześladowań, ucisku i ubóstwa.

· W życiu duchowym: zjednoczenie z Trzema Osobami Boskimi w kontemplacji i działaniu, zażyłość z Chrystusem poprzez słowo Boże, sakramenty i Eucharystię; trysagion jako codzienna modlitwa; kult Matki Bożej od Dobrego Wykupu; nabożeństwo do trynitarskich świętych i błogosławionych; wierność nauce społecznej Kościoła, zwłaszcza w zakresie obrony życia jako daru Bożego.

Świeccy w Rodzinie Trynitarskiej to:

· Łagodni, pokorni i miłosierni misjonarze Przenajświętszej Trójcy (świadomie wyrażający wiarę w Ojca, Syna i Ducha Świętego).

· Świadkowie jedności, współodpowiedzialności i dialogu charakteryzujących Świętą i Nierozdzielną Trójcę.

· Wspólnie budujący dom Trójcy we wzajemnej akceptacji i szczerości.

· We własnych rodzinach i środowiskach apostołowie wolności, sprawiedliwości, solidarności i pokoju.

· W duchu służby i miłości zaangażowani w dzieła miłosierdzia poświęcone prześladowanym chrześcijanom, ubogim, pogrążonym w niewoli, więźniom.

Osoby zainteresowane współtworzeniem tak pomyślanej wspólnoty świeckich przy klasztorze trynitarzy w Krakowie prosimy o odważne ujawnienie się (kontakt: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , tel.: 538 332 138).

 

 
Wpisany przez Administrator   

Nędznicy

Z podziękowaniem dla wszystkich, których wiara i wrażliwość umożliwiły dostarczenie świątecznych upominków i życzeń do każdej celi w krakowskich więzieniach w grudniu 2019.

Podczas przedświątecznych odwiedzin w więzieniu kołatało mi się po głowie przestarzałe słowo: nędznicy. Ci, którzy nas gościli, po szczękliwym otwarciu zaryglowanych drzwi, nie zostali co prawda skazani na galery ani nie tkwili w wilgotnych lochach skuci łańcuchami w towarzystwie szczurów. Jednak to określenie: les misérables nie dawało mi spokoju.

W niektórych celach, zwłaszcza tych dla niepalących, było nawet dość czysto i dało się oddychać. Poupychane po kątach zapasy żywności i trwające na korytarzu przygotowania do rozdawania posiłku świadczyły, że osadzeni raczej nie są głodni. A jednak w oczach mieli coś takiego… Zgłodniałe dusze.

Pokerowe twarze pozornie wyzute z uczuć, chłodna uprzejmość czasem zabarwiona życzliwością, zdumienie, że przyszliśmy, wzruszenie…

Jedno ze znaczeń słowa nędznicy to „ludzie bez zasad moralnych”, „ludzie nikczemni, podli, łajdacy” – i tak najczęściej więźniowie bywają oceniani, bez względu na rodzaj popełnionego przestępstwa i długość odbywanego wyroku. Tak jakby wszyscy inni byli bez winy. Tak jakby oni nie mieli już prawa do godności.

Ich niedola budzi współczucie, empatyczną chęć wyobrażenia sobie, co właściwie przeżywają. Tygodnie, miesiące, lata w dusznej celi, w nieprzyjaznym towarzystwie, z paskudnym poczuciem wyrządzonej i doświadczanej krzywdy. W marazmie, bo już nie warto się starać, skoro o wszystkim decydują inni, lub z nadzieją – jeśli jest ktoś, kto czeka.

Francuskie słowo les misérables lepiej oddaje istotę rzeczy: oni są nieszczęśliwi, potrzebują przede wszystkim miłosierdzia. Bożego zmiłowania i ludzkiego współczucia.

„Niedola sprawia, że Bóg przez pewien czas może być nieobecny, bardziej nieobecny niż ktoś, kto umarł, bardziej nieobecny niż światło w zupełnie mrocznym więzieniu. Coś w rodzaju odrazy zalewa całą duszę. W czasie tej nieobecności nie ma nic, co mogłoby się kochać. Ale najstraszniejsze jest to, że jeśli w tych ciemnościach, gdzie nie ma nic do kochania, dusza przestaje kochać, nieobecność Boga staje się wtedy całkowita. (…) jeśli dusza przestanie kochać, spada od razu jakby na dno piekła” – pisała Simone Weil (Miłość Boga i niedola).

Przerażająca wizja, jak moglibyśmy komukolwiek życzyć takiego nieszczęścia? Trzeba kochać za nich i z myślą o nich. Jak trynitarze „więźniom głosić wolność” ze względu na Bożą wolę powszechnego zbawienia.

A co z niedolą ofiar przestępstw, ich rodzin – można zapytać. Miłość przecież „nie cieszy się z niesprawiedliwości”, udowodniono winę, musi być kara. To prawda, ale trudna miłość miłosierna, tak potrzebna w kontekście zła, domaga się zrównania upadłego w godności z niewinnymi. „Skandal miłosierdzia”.

Nędznik to w dawnej polszczyźnie także po prostu „nędzarz”, ktoś bardzo biedny, żyjący w skrajnym ubóstwie, ledwie egzystujący na marginesie społeczności. W więzieniu nikt nie potrzebuje troszczyć się o jutro, każdy dzień ma „dość swojej biedy”. Poczucie wykluczenia, zepchnięcia na margines musi być jednak bardzo dojmujące. Stać się nagle uboższym o cały świat, który gdzieś tam się dzieje, o rodzinę, znajomych, świeże powietrze i możliwość dowolnego przemieszczania się, o wykonywane zajęcia, ulubione miejsca i potrawy… Takie ogołocenie ma oczywiście wymiar pokutny, ale nie powinno, jak sądzę, oznaczać usunięcia odbywającego karę poza nawias społeczeństwa. Czy tego chcemy, czy nie, ludzie łamiący prawo są wśród nas, a zatrzymani, w izolacji, pozostają naszymi rodakami i bliźnimi.

Po wyjściu z aresztu mijałam na ulicy różne osoby. Nie przedstawiały się, ale mogły, na przykład tak: „Ja, były więzień”; „Ja, która uniknęłam kary”; „Ja, który nie czuję się winny”; „Ja, którą obwiniają wszyscy”.

Katarzyna Onderka

 

 


Zdjęcia

1.jpg

Adres

ul. Łanowa 1B
30-725 Kraków
tel.: 538 332 138
(12) 653 21 93
(12) 653 21 95

Napisz do nas: trynitarze@trynitarze.pl

Duszpasterstwo powołań
tel.: 501 369 890
powolania@trynitarze.pl

Współpraca naukowa